Xiaomi 17 oficjalnie. Gdy jeden ekran to za mało
Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu telefony z dwoma ekranami wydawały się futurystycznym pomysłem. Dziś Xiaomi pokazuje, że to dopiero początek. Oficjalnie poznaliśmy Xiaomi 17, Xiaomi 17 Pro oraz Xiaomi 17 Pro Max – trzy modele, które łącznie mają aż pięć wyświetlaczy!
Po co tyle ekranów?
Możesz się zastanawiać, czy to nie przesada. Przecież większość z nas radzi sobie z jednym ekranem w telefonie. Ale pomyśl o sytuacjach, gdy:
- Chcesz sprawdzić powiadomienie, nie przerywając oglądania filmu
- Potrzebujesz mieć otwarte dwie aplikacje jednocześnie
- Robisz zdjęcie i chcesz zobaczyć je od razu na osobnym wyświetlaczu
Xiaomi dostrzegło te potrzeby i postanowiło wyjść im naprzeciw w dość radykalny sposób.
Co oferują poszczególne modele?
Podstawowy Xiaomi 17 ma dwa ekrany – główny z przodu i dodatkowy z tyłu. To rozwiązanie, które znamy z niektórych poprzednich modeli, ale teraz jest dopracowane do perfekcji.
Xiaomi 17 Pro idzie o krok dalej z trzema wyświetlaczami. Oprócz standardowych dwóch, dostajemy jeszcze mały ekran boczny, który służy do szybkiego dostępu do najważniejszych funkcji.
Najbardziej imponujący jest jednak Xiaomi 17 Pro Max z aż czterema ekranami! To prawdziwe multisensoryczne doświadczenie, które zmienia sposób interakcji z telefonem.
Czy to ma sens?
Przyznaję, początkowo byłem sceptyczny. Wydawało mi się, że to rozwiązanie szukające problemu. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej widzę potencjał.
Dodatkowe ekrany mogą:
- Zwiększyć produktywność
- Ułatwić multitasking
- Stworzyć nowe możliwości dla twórców
- Zmienić sposób robienia zdjęć selfie
Oczywiście pozostaje kwestia baterii – więcej ekranów to większe zużycie energii. Xiaomi twierdzi, że poradziło sobie z tym wyzwaniem, ale dopiero testy pokażą, jak to wygląda w praktyce.
Jestem ciekaw, co ty o tym myślisz. Czy dodatkowe ekrany to przyszłość smartfonów, czy może zbędny gadżet? Podziel się swoją opinią w komentarzach!






















Leave a Reply