Ambitny projekt, który miał zmienić oblicze gatunku
Serii EverQuest, choć nigdy nie udało się zagrozić dominacji World of Warcraft, udało się wykreować niezwykle lojalną społeczność graczy. Trzecia, planowana odsłona tej serii MMORPG, znana jako EverQuest Next, miała być nie tyle kolejnym dodatkiem, co prawdziwym przełomem technologicznym i projektowym, który mógłby zdefiniować nowe standardy dla całego gatunku.
Rewolucyjne założenia projektowe
W przeciwieństwie do statycznych światów większości ówczesnych MMO, EverQuest Next miał oferować graczom bezprecedensowy poziom interakcji z otoczeniem. Główną obiecywaną innowacją była zaawansowana destrukcja środowiska. Oznaczało to, że gracze mogliby dosłownie kształtować świat gry – burzyć mury, drążyć tunele w skałach czy zmieniać ukształtowanie terenu, a te zmiany miałyby trwały charakter, wpływając na rozgrywkę dla wszystkich użytkowników serwera.
Ta wizja dynamicznego, podatnego na zmiany świata była odpowiedzią na statyczność ówczesnych produkcji i miała dać graczom poczucie realnego wpływu na wirtualną rzeczywistość.
„Żywa” sztuczna inteligencja (AI) przeciwników
Drugim filarem innowacji w EverQuest Next miało być tzw. „żywe” AI. Nie chodziło tu o skrypty określające proste zachowania potworów, ale o system, w którym przeciwnicy i NPC (niezależni bohaterowie) mieliby własne cele, pamięć i zdolność uczenia się. Gobliny mogłyby organizować naloty na osady, a po przegranej bitwie wycofywać się, by odbudować siły i zaatakować ponownie, ucząc się na swoich błędach. Miało to stworzyć wrażenie świata tętniącego własnym życiem, niezależnego od działań gracza.
Dlaczego projekt upadł?
Mimo ogromnego rozgłosu i prezentacji imponujących demo, projekt EverQuest Next został ostatecznie anulowany w 2016 roku. Główne przyczyny to:
- Ogromna złożoność technologiczna: Połączenie zaawansowanej destrukcji terenu na masową skalę MMO z skomplikowanym AI okazało się wyzwaniem przekraczającym możliwości technologii i budżetu tamtego okresu.
- Problemy z wizją projektową: Deweloperzy z Daybreak Game Company (dawniej Sony Online Entertainment) zmagali się z połączeniem tak ambitnych systemów w spójną i zrównoważoną rozgrywkę.
- Zmiany na rynku i w studiu: Restrukturyzacja firmy i przesunięcie priorytetów w stronę innych tytułów, takich jak H1Z1, ostatecznie przypieczętowały los projektu.
Dziedzictwo EverQuest Next
Choć gra nigdy nie ujrzała światła dziennego, jej koncepcje wywarły trwały wpływ na branżę. Pomysły dotyczące niszczalnego środowiska i bardziej autonomicznego AI można dziś dostrzec w różnych formach w grach takich jak Minecraft, 7 Days to Die czy nawet w pewnym stopniu w najnowszych odsłonach serii The Elder Scrolls Online. EverQuest Next pozostaje więc symbolem niezrealizowanego potencjału – przypomnieniem, jak daleko sięgała wyobraźnia twórców MMORPG w erze poszukiwań następnego wielkiego przełomu po sukcesie World of Warcraft.
Dziś, niemal dekadę po anulowaniu projektu, wspomina się go jako jedną z największych „co by było, gdyby” w historii gier MMO. Jego ambitne założenia wciąż inspirują dyskusje o przyszłości dynamicznych, żywych światów wirtualnych.
Foto: www.gry-online.pl




















Leave a Reply