Wzmocnienie systemu ochrony zdrowia na wypadek zagrożeń
Ministerstwo Obrony Narodowej we współpracy z resortem zdrowia rozpoczyna kompleksowy program szkoleń dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych. Inicjatywa ma na celu przygotowanie cywilnej służby zdrowia do działania w warunkach kryzysowych, w tym podczas konfliktów zbrojnych czy klęsk żywiołowych. Program zakłada nie tylko naukę procedur medycznych w trudnych warunkach, ale także współpracę z jednostkami wojskowymi.
Praktyczne szkolenia w realistycznych warunkach
Jak podają źródła, szkolenia będą miały charakter wyjątkowo praktyczny. Uczestnicy mają poznawać specyfikę pracy w warunkach polowych, przy ograniczonym dostępie do sprzętu i energii, a także uczyć się ewakuacji rannych pod presją czasu i w stresujących okolicznościach. Planowane są ćwiczenia w terenie, symulacje masowych wypadków oraz współdziałanie z wojskowymi zespołami medycznymi.
Chodzi o to, aby personel medyczny, który na co dzień pracuje w sterylnych, nowocześnie wyposażonych szpitalach, potrafił poradzić sobie również w zupełnie innych, ekstremalnych warunkach. To element budowania odporności całego systemu ochrony zdrowia – komentuje anonimowo jeden z organizatorów programu.
Dlaczego takie przygotowania są konieczne?
Eksperci ds. bezpieczeństwa od lat wskazują na potrzebę lepszego przygotowania cywilnej infrastruktury krytycznej, do której należą szpitale, na różnego rodzaju zagrożenia. Doświadczenia z ostatnich lat – pandemia COVID-19 oraz wojna za wschodnią granicą – wyraźnie pokazały, jak kruchy może być system w obliczu niespodziewanego kryzysu na dużą skalę.
- Odporność systemu: Głównym celem jest zwiększenie elastyczności i zdolności do ciągłego funkcjonowania służby zdrowia.
- Standaryzacja procedur: Wprowadzenie wspólnych, sprawdzonych procedur działania dla służb cywilnych i wojskowych.
- Logistyka w warunkach kryzysu: Szkolenia obejmą także zarządzanie zaopatrzeniem, lekami i sprzętem medycznym, gdy standardowe łańcuchy dostaw zawiodą.
Konsekwencje dla codziennej pracy szpitali
Program nie oznacza militaryzacji służby zdrowia. Jego twórcy podkreślają, że zdobyta wiedza i umiejętności mogą znaleźć zastosowanie także w sytuacjach pokojowych – podczas dużych katastrof komunikacyjnych, pożarów czy powodzi. Chodzi o wypracowanie uniwersalnych standardów działania w stresie i pod presją, które są cenne niezależnie od źródła kryzysu. W dłuższej perspektywie planowane jest włączenie elementów tego szkolenia do programów kształcenia podyplomowego dla wybranych specjalizacji medycznych.
Inicjatywa spotkała się z mieszanym odbiorem w środowisku lekarskim. Część personelu medycznego dostrzega w tym potrzebę i wartość dodaną dla bezpieczeństwa państwa, inni wyrażają obawy o dodatkowe obciążenie już przepracowanych zespołów. Niezależnie od głosów, jest to jeden z największych i najbardziej praktycznych programów szkoleniowych dla cywilnej służby zdrowia w ostatnich dekadach, który może znacząco wpłynąć na jej gotowość operacyjną.
Foto: cdn-sw.spidersweb.pl






















Leave a Reply