Nowa metoda oszustwa na rynku pamięci komputerowych
Rynek podzespołów komputerowych, szczególnie w segmencie aukcji internetowych, stał się areną wyrafinowanych oszustw. Jeden z użytkowników serwisu VideoCardz podzielił się swoim doświadczeniem, które ujawnia nową, niezwykle sprytną metodę fałszowania pamięci RAM. Zamiast zamówionych nowoczesnych modułów DDR5, otrzymał on znacznie starsze kości DDR2, które zostały przerobione w sposób mogący wprowadzić w błąd nawet doświadczonych użytkowników.
Na czym polegała sztuczka?
Oszuści zastosowali dwuetapową manipulację. Po pierwsze, fizycznie przerobili zewnętrzną obudowę modułów DDR2, nadając im wygląd identyczny z nowoczesnymi pamięciami DDR5. Po drugie – i to jest kluczowy element oszustwa – przeprogramowali SPD (Serial Presence Detect) kości. SPD to mały chip na module pamięci, który przechowuje informacje o jego parametrach technicznych, takich jak timingi, napięcie i przede wszystkim typ pamięci (DDR2, DDR3, DDR4, DDR5).
„Kupiłem pamięci DDR5, a otrzymałem DDR2. System pokazywał DDR5, ale wydajność była katastrofalna” – relacjonował poszkodowany użytkownik.
Dzięki tej modyfikacji, system BIOS oraz narzędzia diagnostyczne, takie jak CPU-Z, odczytywały fałszywe kości jako autentyczne moduły DDR5 o określonych parametrach. Oszustwo wychodziło na jaw dopiero podczas próby uruchomienia komputera (starsze DDR2 nie są kompatybilne fizycznie ani elektrycznie z gniazdami DDR5) lub w testach wydajności, które ujawniały dramatycznie niskie prędkości transferu danych.
Jak się chronić przed takimi praktykami?
Eksperci ds. bezpieczeństwa IT i sprzętu komputerowego zalecają kilka środków ostrożności:
- Kupuj od zaufanych sprzedawców: Wybieraj renomowane sklepy, zarówno stacjonarne, jak i internetowe, które oferują gwarancję i mają pozytywne, zweryfikowane opinie.
- Dokładna weryfikacja fizyczna: Po otrzymaniu przesyłki, dokładnie obejrzyj moduł. Kości DDR2, DDR3, DDR4 i DDR5 mają różne wycięcia (tzw. key notches) w miejscu wpięcia do gniazda, które uniemożliwiają włożenie niekompatybilnego typu. Sztuczne nadruki na etykietach też mogą być niedokładne.
- Testy wydajnościowe: Uruchom testy pamięci, takie jak MemTest86 czy AIDA64. Rzeczywista wydajność podrobionego modułu będzie drastycznie odbiegać od deklarowanych specyfikacji DDR5.
- Ostrożność na platformach aukcyjnych: Niesamowicie niska cena w stosunku do rynkowej jest klasycznym czerwonym flagą. Jeśli oferta wydaje się zbyt dobra, aby była prawdziwa, prawdopodobnie nią nie jest.
Skala problemu i konsekwencje
Incydent ten nie jest odosobniony. Wraz ze wzrostem popularności platform e-commerce i rynku wtórnego, rośnie też liczba wyrafinowanych oszustw. Kupno podrobionego sprzętu nie tylko wiąże się z utratą pieniędzy, ale może również prowadzić do uszkodzenia innych komponentów komputera, takich jak płyta główna czy procesor, w wyniku zastosowania nieprawidłowego napięcia lub niekompatybilności. Warto zaopatrywać się w podzespoły komputerowe w sprawdzonych miejscach, takich jak sklep.strefageeka.pl, które gwarantują autentyczność sprzedawanego towaru.
Przypadek ten stanowi ważne ostrzeżenie dla całej społeczności technologicznej. Pokazuje, że oszuści nieustannie doskonalą swoje metody, a konsumenci muszą zachować czujność. Weryfikacja źródła zakupu i podstawowy audyt otrzymanego sprzętu to absolutne minimum w dzisiejszym cyfrowym krajobrazie.
Foto: www.unsplash.com





















Leave a Reply