Advertisement

Podniebne połączenie: Lufthansa stawia na satelitarny internet, Ryanair pozostaje sceptyczny

Nowa era łączności na wysokościach

Dostęp do internetu podczas lotu od lat pozostaje wyzwaniem dla linii lotniczych i pasażerów. Tradycyjne rozwiązania, oparte na naziemnych wieżach lub satelitach geostacjonarnych, często oferują ograniczoną przepustowość i niestabilne połączenie. Sytuacja ta może ulec diametralnej zmianie dzięki nowej generacji konstelacji satelitarnych na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), takich jak Starlink. Technologia ta obiecuje wysoką prędkość i niskie opóźnienia, nawet na pokładzie samolotu lecącego z prędkością przelotową.

Lufthansa: otwartość na innowacje

Grupa Lufthansa, obejmująca m.in. Austrian Airlines i Swiss, wyraźnie deklaruje zainteresowanie technologią satelitarną nowej generacji. Przedstawiciele linii wskazują, że szybki i niezawodny internet pokładowy staje się coraz ważniejszym elementem konkurencyjności oraz standardem oczekiwanym przez biznesowych pasażerów. Wdrożenie systemu takiego jak Starlink mogłoby pozwolić na płynne streamowanie wideo, stabilne połączenia wideo-konferencyjne i swobodne przeglądanie sieci, co znacząco podniosłoby komfort podróży.

Dla naszych klientów, zwłaszcza tych podróżujących w celach biznesowych, stałe i szybkie połączenie z internetem jest nie tyle luksusem, co koniecznością. Obserwujemy rozwój technologii satelitarnych z dużym zainteresowaniem.

Ryanair: sceptycyzm i praktyczne wyzwania

Zupełnie inne stanowisko prezentuje Ryanair. Irlandzki przewoźnik niskokosztowy podchodzi do tematu z dużą rezerwą. Głównymi przeszkodami, na które wskazuje, są koszty wdrożenia i utrzymania takiej infrastruktury oraz jej wpływ na cenę biletów. Filozofia Ryanaira opiera się na minimalizowaniu kosztów operacyjnych, aby oferować jak najtańsze przeloty. Dodanie zaawansowanego, satelitarnego internetu pokładowego wiązałoby się z koniecznością instalacji specjalnych anten na kadłubach setek samolotów oraz comiesięcznymi opłatami abonamentowymi za usługę, co mogłoby przełożyć się na wyższe ceny dla pasażerów.

Główne bariery wdrożenia

    • Koszt instalacji i integracji: Wyposażenie floty w anteny śledzące satelity LEO to poważna inwestycja.
    • Opłaty operacyjne: Abonament za dostęp do sieci satelitarnej stanowi stały koszt dla linii.
    • Wpływ na masę i aerodynamikę: Dodatkowe wyposażenie może nieznacznie zwiększyć zużycie paliwa.
    • Priorytety pasażerów: W segmencie low-cost klienci mogą przedkładać niską cenę nad zaawansowane usługi pokładowe.

Przyszłość nieba online

Rozbieżność w podejściu Lufthansy i Ryanaira doskonale ilustruje podział na rynku lotniczym. Dla linii pełnokosztowych i biznesowych internet pokładowy jest wartością dodaną, która buduje lojalność klientów i pozwala uzasadnić wyższą cenę biletu. Dla przewoźników ultra-taniego segmentu pozostaje on przede wszystkim potencjalnym źródłem dodatkowych kosztów, które trudno jest przerzucić na klientów bez utraty konkurencyjności. Mimo to, dynamiczny rozwój technologii satelitarnych i rosnące zapotrzebowanie pasażerów na łączność sugerują, że wysokiej jakości internet w samolocie stanie się z czasem powszechny. Kluczowe będzie opracowanie modeli biznesowych i rozwiązań technicznych, które uczynią go dostępnym dla szerszego grona przewoźników, bez drastycznego wpływu na cenę końcową podróży.

Foto: www.unsplash.com

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *