Spór o modyfikację VR dla Cyberpunka 2077 przybiera nieoczekiwany obrót
Luke Ross, twórca modyfikacji, która umożliwiała granie w Cyberpunka 2077 w wirtualnej rzeczywistości, poinformował, że jego kontrowersyjna praca została spiracona i trafiła do publicznego obiegu. Ta sytuacja stanowi bezpośrednią konsekwencję wcześniejszego konfliktu między moderem a studiem CD Projekt Red, które sprzeciwiało się dystrybucji tego dodatku.
Konflikt, który doprowadził do wycieku
Spór rozpoczął się, gdy CD Projekt Red zwróciło się do Luke’a Rossa z prośbą o zaprzestanie dystrybucji jego modyfikacji VR. Studio argumentowało swoją decyzję prawami autorskimi i potencjalnymi naruszeniami licencji. Ross, znany z tworzenia podobnych modów do innych dużych tytułów, początkowo zgodził się na te warunki, usuwając mod ze swoich oficjalnych kanałów.
Informacja o wycieku modyfikacji pojawiła się 21 stycznia 2026 roku i szybko obiegła społeczność graczy.
Jednak, jak się okazuje, nie wszyscy gracze byli skłonni zaakceptować taki obrót sprawy. Niezidentyfikowana osoba lub grupa osób udostępniła pełną wersję moda w sieci, omijając zarówno wolę twórcy, jak i stanowisko polskiego studia.
Reakcja społeczności i nowe realia
Wyciek postawił zarówno CD Projekt Red, jak i Luke’a Rossa w trudnej sytuacji. Z jednej strony studio osiągnęło swój cel – mod przestał być oficjalnie dystrybuowany przez autora. Z drugiej jednak strony, praca Rossa stała się teraz łatwiej dostępna niż kiedykolwiek wcześniej, choć w nieautoryzowanej formie.
Społeczność graczy podzieliła się w ocenie tej sytuacji:
- Zwolennicy moda argumentują, że CD Projekt Red powinno współpracować z twórcami modyfikacji, zamiast ich blokować.
- Krytycy wskazują na konieczność respektowania praw autorskich i decyzji twórców oryginalnej gry.
- Neutralni obserwatorzy zauważają, że ten incydent pokazuje ograniczenia tradycyjnych modeli kontroli nad treściami w erze cyfrowej.
- Trudność w egzekwowaniu praw autorskich w przypadku modyfikacji tworzonych przez społeczność.
- Rosnące oczekiwania graczy wobec natywnego wsparcia VR w dużych produkcjach.
- Potencjał współpracy między studiami a utalentowanymi modderami, który często pozostaje niewykorzystany.
Implikacje dla przyszłości modowania
Ta sytuacja może mieć daleko idące konsekwencje dla całej sceny modderskiej. Wiele osób zastanawia się, czy podobne konflikty będą się powtarzać, oraz jak duże studia deweloperskie powinny reagować na nieautoryzowane modyfikacje swoich gier.
Eksperci zwracają uwagę na kilka kluczowych aspektów:
Sprawa moda VR do Cyberpunka 2077 pokazuje, że relacje między dużymi producentami gier a twórcami modyfikacji wchodzą w nową fazę. W dobie łatwego dostępu do narzędzi i platform dystrybucyjnych, tradycyjne metody kontroli treści stają się coraz mniej skuteczne. CD Projekt Red, podobnie jak inne studia, będzie musiało znaleźć nowe sposoby na zarządzanie tym zjawiskiem, które – jak pokazuje ten przykład – często wymyka się spod kontroli.
Foto: www.gry-online.pl



















Leave a Reply