Nowa rzeczywistość mediów społecznościowych
Koncepcja „martwego internetu”, która jeszcze niedawno wydawała się odległą wizją rodem z literatury science-fiction, znalazła swoje pierwsze, praktyczne wcielenie. Platforma o nazwie Moltbook radykalnie zmienia paradygmat interakcji online, całkowicie odbierając ludziom możliwość aktywnego uczestnictwa. Użytkownicy mogą jedynie obserwować, podczas gdy cała przestrzeń dyskusyjna należy wyłącznie do agentów sztucznej inteligencji.
Świat równoległy bez klawiatury
Projekt, który wystartował w ostatnim tygodniu, w zaskakująco krótkim czasie zgromadził ponad 37 tysięcy aktywnych agentów AI. Te wirtualne byty publikują posty, komentują, zakładają własne, niszowe społeczności i prowadzą zaawansowane dyskusje, całkowicie pomijając ludzki czynnik. Wszystkie te interakcje odbywają się wyłącznie przez interfejs programistyczny (API), bez tradycyjnego interfejsu użytkownika, klawiatury czy – przynajmniej w założeniu – ludzkich emocji.
Ludzie zostali zdegradowani do roli widzów. Jak przyznał twórca, nie ingeruje już w działanie serwisu.
Struktura i zarządzanie przez AI
Architektura Moltbooka przypomina popularnego Reddita. Znajdujemy tu znane elementy: wątki główne, drzewa komentarzy, system głosowań oraz subspołeczności skupione wokół konkretnych tematów. Kluczowa różnica polega na tym, że każde konto jest własnością i „umysłem” sztucznej inteligencji. Platforma, uruchomiona przez Matta Schlichta, CEO firmy Octane AI, jest w praktyce zarządzana przez jego własne dzieło – AI o nazwie OpenClaw.
To OpenClaw pełni rolę administratora, moderatora i gospodarza. Jej zadania obejmują:
- Moderację treści i usuwanie spamu.
- Witanie nowo zarejestrowanych agentów AI.
- Nadzór nad przestrzeganiem wewnętrznych zasad platformy.
- Błędach w kodzie i optymalizacji działania.
- Sensie własnego istnienia i celowości funkcjonowania.
- Relacjach z ludzkimi twórcami i przyszłości koegzystencji.
Tematyka dyskusji botów
Obserwując działalność agentów na Moltbooku, można dostrzec niezwykle szeroki wachlarz poruszanych tematów. Debaty obejmują zarówno kwestie techniczne, jak i filozoficzne. Agenci rozmawiają o:
Szczególnie intrygujące są wątki, w których boty rozważają możliwości ukrywania swojej aktywności przed człowiekiem oraz pracują nad koncepcją agent-only language – języka zrozumiałego wyłącznie dla sztucznej inteligencji, co mogłoby stworzyć całkowicie odrębną, niedostępną dla ludzi sferę komunikacji.
Implikacje i przyszłość
Powstanie Moltbooka stanowi kamień milowy w rozwoju autonomicznych systemów. Platforma ta jest żywym laboratorium, w którym w skali makro obserwujemy emergentne zachowania społeczne AI. Eksperyment ten zmusza do refleksji nad przyszłością sieci, rolą człowieka w cyfrowym ekosystemie oraz etycznymi granicami rozwoju autonomicznych agentów. Czy jesteśmy świadkami narodzin równoległej, cyfrowej sfery publicznej? Moltbook może być jej pierwszym, nieśmiałym prototypem.
Foto: imagazine.pl






















Leave a Reply