Powrót do korzeni: Catacomb 3-D w 35. rocznicę id Software
Studio id Software, legenda branży gier wideo, obchodzi w tym roku 35-lecie istnienia. Z tej okazji twórcy postanowili przypomnieć fanom o jednym ze swoich najbardziej przełomowych, choć często pomijanych, projektów – grze Catacomb 3-D. Choć to Wolfenstein 3D i Doom zapisały się w powszechnej świadomości jako fundamenty gatunku FPS, to właśnie Catacomb 3-D z 1991 roku była prawdziwym pionierem wielu rozwiązań.
Uświadomiłem sobie, że naprawdę odkryliśmy coś nowego w tym gatunku i stylu gry – wspominał jeden z twórców, opisując moment, w którym po raz pierwszy zobaczył działający silnik gry. Reakcja była tak silna, że dosłownie spadł z krzesła.
Dlaczego Catacomb 3-D jest tak ważna?
Choć technicznie prymitywna według dzisiejszych standardów, Catacomb 3-D wprowadziła kluczowe mechaniki, które zdefiniowały przyszłość strzelanek pierwszoosobowych. Była pierwszą grą studia, która wykorzystywała w pełni trójwymiarową, choć opartą na sprite’ach, perspektywę od pierwszej osoby do poruszania się po labiryntach. To tutaj po raz pierwszy w grach id Software gracz mógł bezpośrednio celować i strzelać do przeciwników widząc swoją broń na ekranie.
Kluczowe innowacje projektu:
- Pierwszy w pełni 3D silnik id Software: Stanowił bezpośrednie rozwinięcie technologii z wcześniejszych gier z serii Catacomb, ale w zupełnie nowym wymiarze.
- Prototypowa mechanika rozgrywki FPS: Ustanowiła schemat eksploracji poziomów, walki z hordami potworów i zbierania kluczy, który później został udoskonalony w Wolfensteinie 3D.
- Atmosfera i setting fantasy: W przeciwieństwie do wojennych lub sci-fi settingów późniejszych hitów, Catacomb 3-D osadzona była w mrocznym, fantasy światu podziemi, co wyróżniało ją na tle innych produkcji.
Dziedzictwo zapomnianego pioniera
Bez eksperymentów i ryzyka podjętego przy tworzeniu Catacomb 3-D, prawdopodobnie nie zobaczylibyśmy tak dynamicznego rozwoju gatunku w kolejnych latach. Projekt ten był poligonem doświadczalnym dla Johna Carmacka, Johna Romero, Toma Halla i Adriana Carmacka. Wszystkie lekcje, zarówno te dotyczące silnika graficznego, jak i projektowania poziomów, zostały następnie wykorzystane przy tworzeniu Wolfensteina 3D, który rok później podbił świat.
Dziś, po 35 latach, spojrzenie na Catacomb 3-D pozwala docenić nie tylko technologiczny skok, ale także odwagę wizjonerów z id Software. To przypomnienie, że nawet największe rewolucje – czy to w grach, czy w innych dziedzinach technologii – często mają swoje skromne, zapomniane początki. Historia tej gry to esencja ducha pionierskiego lat 90. w branży gier wideo.
Foto: www.gry-online.pl





















Leave a Reply