Kontrowersje wokół najnowszej karty graficznej NVIDIA
GeForce RTX 5090, najnowsza flaga w ofercie NVIDII, budzi mieszane uczucia w środowisku serwisowym. Pomimo imponującej wydajności, która zachwyca graczy i profesjonalistów, karta okazuje się wyjątkowo problematyczna pod kątem napraw i konserwacji.
Głos eksperta z Northridge Fix
Serwis Northridge Fix opublikował szczegółową analizę, w której wskazuje na liczne wady konstrukcyjne karty Founders Edition. Ekspert wprost stwierdza: „Trzymajcie się jak najdalej” od tego modelu, jeśli zależy wam na długoterminowej użytkowalności i możliwościach naprawy.
Projekt NVIDII w przypadku RTX 5090 Founders Edition to krok wstecz pod względem serwisowalności. Użytkownicy mogą mieć poważne problemy z samodzielnymi naprawami.
Główne problemy techniczne
Według specjalistów z Northridge Fix, karta GeForce RTX 5090 charakteryzuje się kilkoma kluczowymi wadami:
- Skomplikowana konstrukcja chłodzenia utrudniająca demontaż
- Użycie specjalistycznych śrub i złączy niedostępnych na rynku
- Brak dostępu do kluczowych komponentów bez ryzyka uszkodzenia
- Problemy z wymianą pasty termoprzewodzącej
Konsekwencje dla użytkowników
Dla przeciętnego użytkownika oznacza to, że nawet drobne usterki mogą wymagać kosztownej interwencji autoryzowanego serwisu. W wielu przypadkach naprawa może okazać się nieopłacalna, zmuszając do zakupu nowej karty.
Perspektywy rynkowe
Pomimo tych problemów, NVIDIA GeForce RTX 5090 pozostaje jednym z najbardziej pożądanych produktów na rynku kart graficznych. Jej wydajność w zastosowaniach gamingowych i profesjonalnych wciąż przyciąga uwagę entuzjastów.
Eksperci sugerują jednak rozważenie alternatyw w postaci kart partnerów NVIDII lub konkurencyjnych rozwiązań od AMD, które mogą oferować lepszą serwisowalność przy porównywalnej wydajności.
Foto: www.unsplash.com




















Leave a Reply