Wstrząs w świecie PlayStation
Wielu fanów kultowego Bloodborne od lat z nadzieją wypatrywało zapowiedzi remake’u lub remasteru tej gry. Studio Bluepoint Games, znane z doskonałych odświeżeń klasyków takich jak Demon’s Souls czy Shadow of the Colossus, było powszechnie uważane za idealnego kandydata do tego zadania. Te nadzieje zostały właśnie rozwiane przez decyzję Sony.
Decyzja Sony po przeglądzie działalności
Jak donosi serwis GRYOnline.pl, Sony po dokładnym przeanalizowaniu swojej struktury i kierunków rozwoju podjęło decyzję o zamknięciu studia Bluepoint Games. Decyzja ta jest częścią szerszej strategii korporacji, choć dla społeczności graczy brzmi jak zimny prysznic.
Zamknięcie studia o tak ugruntowanej pozycji i uznanej specjalizacji jest zawsze szokiem. Bluepoint było synonimem jakości, jeśli chodzi o przywracanie do życia klasycznych tytułów z należytą pieczołowitością i nowoczesnym sznytem.
Dlaczego Bluepoint było tak ważne?
Studio zdobyło sobie ogromny szacunek graczy i krytyków dzięki swojemu podejściu do remakowania gier:
- Wierność oryginałowi: Zachowywali ducha pierwowzoru, jednocześnie znacząco podnosząc warstwę wizualną i techniczną.
- Technologiczna biegłość: Ich wersja Demon’s Souls na PlayStation 5 była wizualnym majstersztykiem, który wyznaczył nowe standardy.
- Zrozumienie materiału źródłowego: Pracownicy studia nie tylko przenosili grę na nowy silnik, ale także dogłębnie analizowali jej mechanikę i atmosferę.
- Projekt może zostać przekazany innemu wewnętrznemu studio Sony.
- Sony może nawiązać współpracę z zewnętrznym developerem.
- Firma może skupić się na kontynuacji serii (Bloodborne 2) zamiast na remaku.
To właśnie te cechy sprawiały, że powierzenie im Bloodborne wydawało się logicznym i bezpiecznym wyborem.
Co dalej z Bloodborne?
Zamknięcie Bluepoint Games nie oznacza, że remake Bloodborne jest całkowicie wykluczony. Prawa do franczyzy wciąż należą do Sony, a sam tytuł ma ogromny, wierny fandom. Istnieje kilka możliwych scenariuszy:
Jednak bez Bluepoint Games pewność, że ewentualny remake trafi w ręce twórców o odpowiednim doświadczeniu i wrażliwości, znacząco maleje. Społeczność obawia się, że inny zespół może nie oddać unikalnej, gotycko-lovecraftowskiej atmosfery Yharnam z taką samą maestrią.
Refleksje na rynku gamingowym
Ta decyzja wpisuje się w szerszy trend konsolidacji i optymalizacji w przemyśle gier wideo. Wielkie korporacje, takie jak Sony, dokonują trudnych wyborów strategicznych, które nie zawsze idą w parze z oczekiwaniami graczy. Zamknięcie studia o ustalonej marce pokazuje, że nawet uznany sukces artystyczny i komercyjny nie zawsze gwarantuje bezpieczeństwo w dynamicznie zmieniającym się środowisku biznesowym.
Dla fanów pozostaje teraz czekać na oficjalne komunikaty od Sony dotyczące przyszłości franczyzy Bloodborne. Marzenia o odświeżonej wersji gry w technologii nowej generacji, choć przygaszone, wciąż jednak tlą się w sercach myśliwych.
Foto: www.gry-online.pl



















Leave a Reply