Klucz do tempa wojny: Rola współczesnej artylerii
Współczesne konflikty zbrojne jednoznacznie pokazują, że o powodzeniu operacji często nie decydują najbardziej widowiskowe czołgi czy myśliwce, ale właśnie artyleria. To ona kształtuje pole walki, niszczy zgrupowania przeciwnika i umożliwia przełamanie linii obrony. Wśród różnych kalibrów, to właśnie 155 mm uznawane jest za swoisty standard NATO, łączący dużą siłę rażenia z mobilnością i precyzją.
Kto rządzi w artylerii, ten zazwyczaj rządzi tempem całej wojny.
Poniżej przedstawiamy pięć wyjątkowych systemów artyleryjskich tego kalibru, które wyróżniają się na tle innych swoimi możliwościami, historią lub unikalnymi rozwiązaniami technicznymi.
1. M109A7 Paladin: Amerykański filar obrony
To prawdopodobnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych pojazdów artyleryjskich na świecie. M109A7 Paladin to najnowsza wersja legendarnej haubicy samobieżnej, która służy w armii USA od lat 60. XX wieku. Modernizacja do standardu A7 obejmuje całkowicie nowe podwozie, zbliżone do używanego przez wozy piechoty Bradley, co znacząco poprawia mobilność i niezawodność. Jego zasięg, w zależności od użytej amunicji, może przekraczać 30 kilometrów.
2. PzH 2000: Niemiecka precyzja i automatyzacja
Niemiecka Panzerhaubitze 2000 uznawana jest za jedną z najnowocześniejszych haubic samobieżnych na świecie. Jej ogromną zaletą jest wysoki stopień automatyzacji – załoga może zdalnie ładować naboje, co zwiększa bezpieczeństwo i szybkostrzelność. PzH 2000 jest znana z wyjątkowej celności i możliwości prowadzenia tzw. „ognia zaporowego” – szybkiego wystrzelenia kilku pocisków tak, aby uderzyły w cel niemal jednocześnie.
3. K9 Thunder: Koreański fenomen eksportowy
Południowokoreański K9 Thunder to prawdziwy sukces eksportowy. Jego konstrukcja łączy w sobie sprawdzone rozwiązania z nowoczesną elektroniką. Haubica charakteryzuje się doskonałą mobilnością w trudnym terenie i wysoką szybkostrzelnością. K9, wraz z towarzyszącym pojazdem amunicyjnym K10, tworzy w pełni zautomatyzowany system zaopatrzenia w amunicję na polu walki. To rozwiązanie zostało docenione przez wiele armii na świecie, w tym Norwegię, Finlandię, Polskę i Australię.
Co decyduje o przewadze?
- Zasięg i precyzja: Nowoczesna amunicja korygowana (Excalibur, M982) pozwala na trafienie w cel z odległości ponad 40 km z błędem kołowym (CEP) wynoszącym zaledwie kilka metrów.
- Szybkostrzelność i mobilność: Kluczowa jest zdolność do oddania serii strzałów i natychmiastowej zmiany pozycji („shoot-and-scoot”), by uniknąć kontrbateryjnego ognia wroga.
- Integracja systemów: Współczesna artyleria to nie tylko działo, ale element zintegrowanego systemu rozpoznania, dowodzenia i łączności.
4. CAESAR: Francuska lekkość i szybkość
Francuski system CAESAR (CAmion Équipé d’un Système d’ARtillerie) reprezentuje inne podejście – jest to haubica kołowa montowana na podwoziu ciężarówki. To rozwiązanie oferuje niższy koszt, większą operacyjną mobilność na długich dystansach i szybsze wejście do akcji w porównaniu do ciężkich gąsienicowych haubic samobieżnych. Mimo lekkości konstrukcji, CAESAR nie ustępuje im zasięgiem czy siłą ognia, co potwierdził jego udany udział w działaniach bojowych.
5. AHS Krab: Polska synteza doświadczeń
Polska haubica samobieżna AHS Krab to przykład udanej międzynarodowej kooperacji. Łączy w sobie sprawdzone, brytyjskie działo kalibru 155 mm z wieżą z południowokoreańskiego K9 Thunder, zamontowaną na rodzimym podwoziu gąsienicowym (obecnie na bazie czołgu K2). Dzięki temu Polska uzyskała nowoczesny system o wysokich parametrach, który stał się podstawowym sprzętem Wojska Polskiego i zyskał uznanie na arenie międzynarodowej, m.in. poprzez dostawy dla Ukrainy.
Podsumowanie: Niezmienna wartość ognia
Prezentowane systemy pokazują, że mimo rozwoju technologii rakietowych i dronów, klasyczna artyleria lufowa pozostaje niezastąpionym narzędziem wojny. Jej ewolucja zmierza w kierunku zwiększania zasięgu, precyzji, szybkostrzelności oraz – co niezwykle ważne – przetrwania na polu walki. Kaliber 155 mm, dzięki standaryzacji w ramach NATO i ciągłym pracom nad nową amunicją, jeszcze długo będzie „królem pola walki”, decydującym o wyniku konfrontacji.
Foto: www.unsplash.com






















Leave a Reply