Advertisement

Kulig za pojazdem na drodze publicznej? Mandat może być wysoki

Kulig za samochodem – niebezpieczna tradycja

Zima i śnieg często przywodzą na myśl tradycyjne kuligi. Coraz częściej jednak, zamiast koni, do ciągnięcia sań wykorzystywane są pojazdy mechaniczne, takie jak samochody, quady czy ciągniki. Choć może się to wydawać niewinną zabawą, praktyka ta na drogach publicznych jest nie tylko niebezpieczna, ale również niezgodna z prawem i może skutkować dotkliwymi karami finansowymi.

Co mówią przepisy?

Zgodnie z polskim Prawem o ruchu drogowym, zabronione jest ciągnięcie za pojazdem mechanicznym osób na sankach, nartach lub innym podobnym sprzęcie po drogach publicznych. Działanie takie traktowane jest jako stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa. Zabrania się kierującemu ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu.

Przepis ten ma na celu ochronę zdrowia i życia zarówno osób biorących udział w takim kuligu, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Sankcje za jego złamanie są jednoznaczne.

Wysokość mandatu za kulig za pojazdem

Funkcjonariusze policji mogą nałożyć na kierowcę mandat karny. Wysokość grzywny za tego typu wykroczenie jest znacząca i wynosi 500 złotych. Dodatkowo, kierowca może otrzymać punkty karne. W skrajnych przypadkach, jeśli doszłoby do wypadku z poważnymi konsekwencjami, sprawa może zostać skierowana do sądu, co grozi jeszcze wyższymi karami.

Dlaczego to takie niebezpieczne?

Kulig za pojazdem mechanicznym stwarza szereg zagrożeń:

    • Brak kontroli nad saniami: Osoby na sankach są całkowicie zdane na umiejętności kierowcy pojazdu holującego. W przypadku gwałtownego hamowania, skrętu lub nierówności na drodze, sanki mogą łatwo się wywrócić.
    • Ograniczona widoczność: Kierowca samochodu ma ograniczone pole widzenia na to, co dzieje się bezpośrednio za jego pojazdem, szczególnie w zimowych warunkach.
    • Zagrożenie dla innych uczestników ruchu: Sanki mogą oderwać się od holu i wjechać na sąsiedni pas ruchu lub potrącić pieszego.
    • Nieprzewidywalne zachowanie sań: Na śliskiej nawierzchni sanki mogą wpadać w poślizg, co jest praktycznie niemożliwe do skorygowania dla osoby na nich jadącej.

    Gdzie można bezpiecznie zorganizować kulig?

    Miłośnicy zimowych atrakcji nie muszą rezygnować z kuligu. Kluczowe jest wybranie odpowiedniego, bezpiecznego miejsca. Idealne są:

    • Prywatne, zamknięte tereny: np. pola, łąki lub leśne drogi, do których właściciel wyraził zgodę, a które nie są drogami publicznymi.
    • Wyznaczone trasy i ośrodki: wiele gospodarstw agroturystycznych i zimowych ośrodków oferuje organizację kuligów z użyciem koni lub specjalnie przystosowanych, bezpiecznych pojazdów, pod okiem instruktorów.

Pamiętajmy, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoje i innych spoczywa na kierowcy. Zamiast ryzykować mandat i, co gorsza, zdrowie, warto poszukać legalnych i bezpiecznych alternatyw dla zimowego szaleństwa.

Foto: www.unsplash.com

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *