Wielka zagadka kosmiczna wyjaśniona
Astronomowie na całym świecie odetchnęli z ulgą, gdy udało się wreszcie rozwikłać tajemnicę niespodziewanego przygasania Betelgezy
- jednej z najjaśniejszych gwiazd na naszym niebie. Przez wiele miesięcy naukowcy zastanawiali się, co powoduje tak dramatyczne zmiany w jasności tego czerwonego nadolbrzyma.
Co właściwie się wydarzyło?
Betelgeza, znajdująca się w konstelacji Oriona, w latach 2019-2020 doświadczyła bezprecedensowego spadku jasności. Obserwacje wykazały, że gwiazda straciła aż dwie trzecie swojego standardowego blasku, co wzbudziło spekulacje dotyczące możliwej eksplozji w formie supernowej.
To był jeden z najbardziej niezwykłych fenomenów, jakie obserwowaliśmy w ostatnich dekadach – mówi dr Anna Kowalska z Obserwatorium Astronomicznego.
Prawdziwa przyczyna przygasania
Najnowsze badania opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym ujawniły, że za nagłe przyciemnienie Betelgezy odpowiada ogromny obłok pyłu, który został wyrzucony z powierzchni gwiazdy. Ten kosmiczny „kurz” skutecznie przysłonił światło docierające do Ziemi.
Kluczowe odkrycia:
- Betelgeza wyrzuciła znaczną ilość materii w przestrzeń kosmiczną
- Powstały obłok pyłu miał temperaturę niższą niż powierzchnia gwiazdy
- Zjawisko było tymczasowe i nie zwiastowało rychłej eksplozji
Znaczenie tego odkrycia dla astronomii
Rozwiązanie zagadki Betelgezy ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia ewolucji masywnych gwiazd. Naukowcy podkreślają, że obserwacje te dostarczają bezcennych informacji na temat procesów zachodzących w końcowych etapach życia czerwonych nadolbrzymów.
Dalsze badania będą kontynuowane przy użyciu najnowocześniejszych teleskopów, w tym Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, który może dostarczyć jeszcze dokładniejszych danych o procesach zachodzących na powierzchni Betelgezy.
Foto: www.unsplash.com




















Leave a Reply