Advertisement

Niewidzialny wróg paneli fotowoltaicznych: jak naukowcy walczą z degradacją

Wyzwanie długowieczności w energetyce słonecznej

W dyskusji o odnawialnych źródłach energii dominują tematy sprawności konwersji, mocy wyjściowej czy kosztów inwestycyjnych. Znacznie rzadziej pojawia się kluczowe pytanie o trwałość: jak długo system fotowoltaiczny jest w stanie efektywnie pracować w realnych, często ekstremalnych warunkach pogodowych, zanim zaczną się problemy z wilgocią, korozją i mikropęknięciami? Naukowcy z kilku ośrodków badawczych postanowili dokładnie zbadać ten proces degradacji i znaleźć na niego skuteczne antidotum.

Ukryty problem: mikropęknięcia i infiltracja wilgoci

Głównym wrogiem długoterminowej wydajności paneli słonecznych nie są burze czy gradobicia, ale powolne, systematyczne procesy. Mikropęknięcia, niewidoczne gołym okiem, powstają w krzemowych ogniwach na skutek naprężeń termicznych (cykliczne nagrzewanie i chłodzenie) oraz obciążeń mechanicznych, np. od śniegu lub wiatru. Te drobne uszkodzenia stają się bramą dla wilgoci.

„Infiltracja wody i tlenu do wnętrza modułu to cichy zabójca wydajności. Prowadzi do korozji metalowych połączeń, tzw. busbarów, oraz do zjawiska PID (Potential Induced Degradation), które może obniżyć moc panelu nawet o 30% w ciągu kilku lat” – wyjaśniają badacze.

Klasyczne metody uszczelniania za pomocą folii EVA (ethylene-vinyl acetate) i ram aluminiowych okazują się niewystarczające w długiej, wieloletniej perspektywie, zwłaszcza w klimatach o wysokiej wilgotności lub dużych amplitudach temperatur.

Zaskakujące rozwiązanie: inspiracja z natury i nanotechnologii

Po serii prób laboratoryjnych i testów polowych, zespół naukowców zaproponował rozwiązanie, które łączy w sobie zaawansowane materiały i biomimetykę – naśladowanie przyrody. Kluczem okazało się opracowanie wielowarstwowej, samoregenerującej się powłoki ochronnej.

Na czym polega innowacja?

    • Warstwa bazowa z żywic epoksydowych wzmocnionych nanowłóknami: Zapewnia mechaniczną sztywność i pierwszą barierę dla wilgoci.
    • Inteligentna warstwa hydrofobowa z mikrokapsułkami: To serce wynalazku. Mikrokapsułki wypełnione są związkiem silikonowym. Gdy w materiale pojawi się mikropęknięcie, kapsułki pękają, uwalniając „leczniczy” płyn, który wypełnia szczelinę i polimeryzuje pod wpływem światła słonecznego, skutecznie ją uszczelniając.
    • Zewnętrzna warstwa odbijająca UV: Chroni całą strukturę przed degradacyjnym działaniem promieniowania ultrafioletowego, które osłabia wiązania chemiczne w materiałach.

„Inspirowaliśmy się mechanizmem gojenia ran u roślin i zwierząt” – przyznaje kierownik projektu. „Zamiast pasywnie czekać na awarię, dajemy panelowi narzędzia do samonaprawy w miejscu, gdzie problem powstaje”.

Przyszłość fotowoltaiki: trwałość kluczem do opłacalności

Wprowadzenie takich rozwiązań może zrewolucjonizować ekonomikę całej branży. Wydłużenie żywotności paneli z typowych 25-30 lat do 40-50 lat radykalnie obniża Levelized Cost of Energy (LCOE), czyli uśredniony koszt wytworzenia energii przez cały okres życia instalacji. Oznacza to większą opłacalność inwestycji dla prosumentów i farm słonecznych, mniejszą ilość odpadów (tzw. elektrośmieci fotowoltaicznych) oraz wyższą stabilność całego systemu energetycznego.

Kolejnym krokiem badaczy są testy w skali przemysłowej i optymalizacja procesu produkcyjnego, aby nowa technologia była konkurencyjna cenowo. Jeśli się to uda, panele słoneczne przyszłości będą nie tylko wydajniejsze, ale przede wszystkim – niemal niezniszczalne.

Foto: www.unsplash.com

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *