CD Projekt RED szykuje się na kolejną dekadę z Białym Wilkiem
Studio odpowiedzialne za jedną z największych serii RPG ostatnich lat nie zwalnia tempa. Według najnowszych doniesień, po premierze długo wyczekiwanego „Wiedźmina 4” (znanego pod roboczym kodem „Polaris”), gracze mogą spodziewać się jeszcze dwóch pełnoprawnych odsłon przygód w świecie inspirowanym prozą Andrzeja Sapkowskiego. Plany te potwierdzają, że uniwersum Wiedźmina pozostanie filarem działalności polskiego producenta na wiele lat.
Ambitna wizja: trylogia tworzona równolegle
Strategia CD Projekt RED zakłada stworzenie trzech gier w ramach nowej trylogii w ciągu sześciu lat od premiery pierwszej części. Jest to plan znacznie bardziej agresywny niż cykl rozwoju poprzednich tytułów. Kluczem do realizacji tego harmonogramu ma być równoległa pracę nad produkcjami.
„Podejście polegające na tworzeniu wielu projektów jednocześnie to nasza odpowiedź na rosnące oczekiwania graczy i złożoność współczesnych produkcji AAA. Pozwoli nam to utrzymać regularność premier, nie rezygnując z jakości” – można wnioskować z oficjalnych komunikatów studia.
Oznacza to, że prace koncepcyjne i wstępne nad kolejnymi częściami rozpoczną się na długo przed ukończeniem „Polaris”.
Co wiemy o „Wiedźminie 4”?
Choć szczegóły fabularne pozostają pilnie strzeżoną tajemnicą, wiadomo, że gra:
- Będzie wykorzystywać zupełnie nowy silnik graficzny „Unreal Engine 5”, porzucając własne rozwiązanie REDengine.
- Zapoczątkuje nową trylogię, wprowadzając świeżą opowieść, prawdopodobnie z nowym protagonistą lub nowym rozdziałem w życiu Geralta z Rivii.
- Ma stanowić technologiczny i narracyjny skok jakości, ustalając nowy standard dla przyszłych odsłon serii.
- Presją czasu: Sześcioletni cykl na trzy duże gry to bardzo napięty harmonogram.
- Oczekiwaniami fanów: Sukces „Wiedźmina 3: Dziki Gon” ustanowił niezwykle wysoki poprzeczkę.
- Konkurencją na rynku: Rynek RPG jest bardziej zatłoczony niż kiedykolwiek wcześniej.
Wyzwania i oczekiwania
Realizacja tak ambitnego planu nie będzie pozbawiona wyzwań. Studio musi zmierzyć się z:
Mimo to, doświadczenie zdobyte przy tworzeniu Cyberpunka 2077 i jego udanego dodatku „Phantom Liberty” daje nadzieję, że zespół jest przygotowany na te wyzwania. Decyzja o przejściu na Unreal Engine 5 ma przyspieszyć proces rozwoju, eliminując konieczność ciągłego rozbudowywania własnego, autorskiego silnika.
Przyszłość franczyzy poza grami głównymi
Nowa trylogia to nie jedyne, co szykuje CD Projekt RED dla fanów Wiedźmina. Studio zapowiedziało również kontynuację projektów typu „spin-off”. Remake pierwszej gry „Wiedźmin” (we współpracy z Fool’s Theory) oraz projekt „Sirius” prowadzony przez The Molasses Flood są dowodem na to, że firma chce eksplorować różne gatunki i formaty w obrębie tego uniwersum. Wizja jest jasna: świat Wiedźmina ma stać się rozległym ekosystemem rozrywki, oferującym coś zarówno dla weteranów serii, jak i nowych graczy.
Jeśli plany studia się powiodą, nadchodzące lata zdefiniują na nowo to, czym jest saga Wiedźmina w świecie gier wideo. Rozpoczynająca się nowa trylogia ma szansę nie tylko kontynuować dziedzictwo, ale i je przekroczyć, zapewniając graczom setki godzin nowych przygód w ukochanym uniwersum.
Foto: cdn-sw.spidersweb.pl




















Leave a Reply