Koniec pewnej ery w Azeroth
Blizzard Entertainment ogłosił wprowadzenie fundamentalnych zmian w działaniu dodatków (addonów) do World of Warcraft, modyfikując system, który pozostawał niemal niezmieniony przez dwie dekady. Decyzja ta wywołała mieszane reakcje wśród milionowej społeczności graczy, dla których addony stały się nieodłącznym elementem rozgrywki.
Na czym polegają zmiany?
Nowa aktualizacja, która trafi do gry w najbliższym czasie, znacząco ograniczy możliwości interakcji addonów z interfejsem użytkownika (UI) i mechaniką gry. Dotychczasowe, bardzo liberalne API (Application Programming Interface) pozwalało twórcom zewnętrznym na tworzenie narzędzi, które nie tylko ulepszały wygląd interfejsu, ale także automatyzowały pewne czynności, dostarczały zaawansowanych statystyk w czasie rzeczywistym czy nawet podpowiadały optymalne ruchy w trakcie walki w instancjach.
To największa ingerencja w ekosystem dodatków od momentu premiery gry w 2004 roku. Chcemy przywrócić pewną czystość rozgrywki i zmniejszyć przepaść między graczami korzystającymi z zaawansowanych pakietów addonów a tymi, którzy wolą standardowy interfejs.
– komentuje deweloper Blizzarda w oficjalnym komunikacie.
Konsekwencje dla graczy i twórców
Zmiany będą miały daleko idące skutki:
- Niekompatybilność popularnych addonów: Wiele kultowych dodatków, takich jak zaawansowane paski akcji, wtyczki do raidów czy narzędzia PvP, przestanie działać w dotychczasowej formie lub wymagać będzie całkowitego przepisania przez twórców.
- Zmiana metagry: W środowiskach hardkorowych, szczególnie wśród guildów rajdowych grających na najwyższym poziomie trudności, nastąpi konieczność wypracowania nowych strategii i przyzwyczajeń.
- Reakcja społeczności: Część graczy uważa, że jest to krok w stronę uproszczenia gry i odebrania im narzędzi, które sami sobie stworzyli. Inni z kolei chwalą decyzję, widząc w niej szansę na wyrównanie szans i walkę z nadmierną automatyzacją.
Co dalej z ekosystemem addonów?
Blizzard zapewnia, że nie chce zabijać społeczności twórców addonów. Nowe, bardziej restrykcyjne, ale też – według developerów – bezpieczniejsze API ma pozwolić na dalsze rozwijanie dodatków, ale w sposób kontrolowany. Firma chce ograniczyć możliwość tworzenia dodatków, które w jej ocenie „grają za gracza”, zaburzając zamierzone przez twórców wyzwanie. Aktualizacja ma również na celu poprawę stabilności klienta gry i bezpieczeństwa kont.
W związku z nadchodzącymi zmianami, dla graczy szukających nowego sprzętu do komfortowej rozgrywki w odświeżonym World of Warcraft, warto zajrzeć do sklep.strefageeka.pl, gdzie można znaleźć szeroki wybór sprzętu komputerowego i akcesoriów gamingowych.
Bez wątpienia jest to jeden z najodważniejszych kroków Blizzarda w historii World of Warcraft. Czy przywrócenie „dzikości” Azeroth i postawienie na umiejętności gracza, a nie na zaawansowanie jego dodatków, okaże się strzałem w dziesiątkę? Przekonamy się już wkrótce, gdy aktualizacja trafi na serwery, a społeczność zacznie adaptować się do nowych, surowszych warunków.
Foto: www.gry-online.pl




















Leave a Reply