Advertisement

Uber angażuje kierowców w zbieranie danych dla AI – kontrowersje narastają

Nowa funkcja Ubera budzi obawy o prywatność i etykę

Amerykańska firma Uber wprowadziła nową, kontrowersyjną funkcję w swojej aplikacji kierowcy, która pozwala użytkownikom na dodatkowy zarobek poprzez zbieranie danych dla sztucznej inteligencji. Pomysł spotkał się z ostrą krytyką ze strony ekspertów i organizacji zajmujących się ochroną prywatności.

Na czym polega nowa funkcja?

System umożliwia kierowcom Ubera zarabianie dodatkowych pieniędzy poprzez nagrywanie swoich tras i otoczenia za pomocą smartfona. Zebrane dane wideo mają być wykorzystywane do trenowania algorytmów sztucznej inteligencji, szczególnie tych związanych z rozpoznawaniem obiektów i nawigacją w środowisku miejskim.

To dystopijna wizja przyszłości pracy, gdzie każda chwila naszego życia może zostać zamieniona na surowiec dla korporacji

Kontrowersje wokół nowego pomysłu

Eksperci zwracają uwagę na kilka kluczowych problemów związanych z nową funkcją Ubera:

    • Naruszenie prywatności osób postronnych
    • kierowcy nagrywają nie tylko siebie, ale także pasażerów i przypadkowych przechodniów
    • Brak jasnych zasad wynagradzania – nieprecyzyjne określenie stawki za zebrane dane
    • Presja ekonomiczna na kierowców – zmuszanie do dodatkowej pracy w już wymagającym zawodzie
    • Kwestie prawne związane z wykorzystaniem wizerunku

    Reakcje społeczności

    W mediach społecznościowych wybuchła burza komentarzy, w których użytkownicy określają pomysł jako „ponury” i „niepokojący”. Wielu zwraca uwagę na fakt, że kierowcy, którzy już teraz zarabiają poniżej średniej krajowej w wielu regionach, mogą czuć się zmuszeni do uczestnictwa w programie ze względów finansowych.

    Perspektywa prawna i etyczna

    Prawo dotyczące ochrony danych osobowych w wielu krajach może stanowić poważną przeszkodę dla wdrożenia tego typu rozwiązań. Eksperci ds. etyki technologicznej podkreślają, że korporacje mają moralny obowiązek zapewnienia przejrzystości i dobrowolności uczestnictwa w podobnych programach.

    Sprawa Ubera pokazuje, jak szybko rozwój technologii sztucznej inteligencji wyprzedza tworzenie odpowiednich regulacji prawnych i standardów etycznych. Decyzja firmy może stać się precedensem dla innych korporacji technologicznych, co budzi dodatkowe obawy o przyszłość rynku pracy i ochrony prywatności w erze cyfrowej.

Foto: www.unsplash.com

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *