Pomimo restrukturyzacji, kultowa kontynuacja pozostaje w planach
W świecie gier wideo, gdzie projekty często są anulowane po kilku latach rozwoju, decyzja Ubisoftu o kontynuowaniu prac nad Beyond Good & Evil 2 po 17 latach od zapowiedzi jest niezwykła. Firma, która niedawno ogłosiła masowe cięcia budżetowe i anulowanie co najmniej sześciu innych tytułów, postanowiła zachować przy życiu jeden ze swoich najbardziej wyczekiwanych i długo zapowiadanych projektów.
Strategia w czasach niepewności
Decyzja ta jest postrzegana przez analityków branżowych jako ryzykowna, ale strategiczna. Ubisoft zdaje się wierzyć, że potencjał marki oraz lojalna baza fanów, którzy czekają na kontynuację od 2003 roku, mogą przełożyć się na sukces komercyjny. W oficjalnym komunikacie firma podkreśliła, że projekt jest „w dalszym ciągu w aktywnej fazie rozwoju”, choć nie podano żadnych nowych szczegółów dotyczących daty premiery.
17 lat to najwidoczniej zbyt krótki czas, aby Ubisoft stracił nadzieję. Pomimo masowych cięć i skasowania wielu projektów firma zdecydowała się kontynuować prace nad Beyond Good & Evil 2.
Kontekst branżowych cięć
Anulowanie sześciu innych, nieujawnionych publicznie projektów jest częścią szerszej strategii oszczędnościowej wiodącego wydawcy. Branża gier wideo w ostatnich miesiącach zmaga się z wyzwaniami, w tym ze spowolnieniem wzrostu po pandemicznym boomie oraz rosnącymi kosztami produkcji tytułów AAA. W tym kontekście decyzja o podtrzymaniu projektu o tak długiej i burzliwej historii rozwoju jest tym bardziej znacząca.
Co wiemy o grze?
Beyond Good & Evil 2 ma być prequelem oryginału z 2003 roku. Zapowiadana jest jako gra akcji przygodowa z otwartym światem, osadzona w kosmicznym uniwersum. Przez lata pokazywano ambitne zwiastuny, które obiecywały:
- Rozległy, systemowy świat do eksploracji
- Możliwość współpracy wielu graczy
- Głęboką narrację kontynuującą wątki z pierwszej części
Prace nad grą były wielokrotnie wstrzymywane i wznawiane, a studio rozwojowe zmieniało się kilka razy, co tylko podsycło legendę projektu.
Perspektywy na przyszłość
Eksperci wskazują, że utrzymanie Beyond Good & Evil 2 przy życiu może być próbą zachowania wizerunkowego kapitału. Ubisoft, krytykowany czasem za zbytnie poleganie na sprawdzonych seriach jak Assassin’s Creed, może chcieć pokazać, że wciąż inwestuje w oryginalne, kreatywne IP. Sukces tego tytułu mógłby otworzyć drogę do nowej franczyzy, co w dłuższej perspektywie uzasadniałoby obecne inwestycje.
Ostatecznie, decyzja o kontynuowaniu prac nad grą, której rozwój stał się synonimem opóźnień w branży, jest odważnym posunięciem. Pokazuje, że pomimo konieczności chwilowego zaciskania pasa, niektóre marzenia w Ubisoftcie wciąż są warte realizacji. Społeczność graczy z niecierpliwością czeka na jakiekolwiek konkretne wieści, które potwierdzą, że ta niezwykła podróż rozwojowa zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu.
Foto: www.gry-online.pl



















Leave a Reply