Advertisement

Sony ujawnia ogromne straty finansowe związane z Bungie. 765 milionów dolarów w dół

Sony Bungie financial loss

Japoński gigant technologiczny Sony opublikował właśnie raport finansowy za miniony rok fiskalny, który ujawnił szokujące dane dotyczące kondycji studia Bungie, znanego z serii Destiny 2 oraz nadchodzącego projektu Marathon. Firma zmuszona była odpisać aż 765 milionów dolarów z tytułu utraty wartości aktywów związanych z tym deweloperem.

Dlaczego doszło do tak ogromnych strat?

Głównym powodem tak znacznego odpisu są rozczarowujące wyniki sprzedażowe oraz spadek aktywności graczy w Destiny 2. Tytuł, który przez lata był jednym z filarów segmentu strzelanek sieciowych, boryka się z wyraźnym kryzysem. Analitycy rynku gier od dawna wskazywali na spadające przychody z mikrotransakcji oraz malejącą liczbę subskrybentów, co bezpośrednio przełożyło się na wycenę studia.

Dodatkowym obciążeniem jest opóźniony i wciąż niepewny los nowej produkcji studia – gry Marathon. Projekt ten, będący hybrydą strzelanki i extraction shootera, od początku budził mieszane uczucia wśród społeczności. Wielokrotne przesuwanie daty premiery oraz zmiany koncepcji rozgrywki sprawiły, że inwestorzy stracili zaufanie do harmonogramu prac Bungie.

Szerszy kontekst rynkowy

Warto przypomnieć, że Sony nabyło Bungie w 2022 roku za około 3,6 miliarda dolarów, licząc na dynamiczny rozwój w segmencie gier-usług (games-as-a-service). Tymczasem rynek ten staje się coraz bardziej nasycony, a konkurencja ze strony takich tytułów jak Warframe czy nowe produkcje chińskich gigantów (np. NetEase) sprawia, że utrzymanie lojalnej bazy graczy jest niezwykle trudne. Według ekspertów z branży, średni koszt pozyskania nowego gracza w segmencie FPS wzrósł w ostatnich dwóch latach o ponad 40%.

Sytuacja Bungie jest również sygnałem ostrzegawczym dla innych studiów, które opierają swój model biznesowy na długoterminowym utrzymaniu graczy. W odróżnieniu od tradycyjnych gier premium, tytuły live-service wymagają nieustannych, kosztownych aktualizacji treści, a każdy kryzys wizerunkowy lub spadek jakości aktualizacji może błyskawicznie przełożyć się na odpływ użytkowników.

„Środowisko gier-usług jest bezlitosne. Gracze oczekują cotygodniowych nowości, a każde potknięcie – jak nietrafiony sezon czy nierównowaga balansu – może kosztować studio setki tysięcy aktywnych kont. Bungie musi pilnie odbudować zaufanie swojej społeczności, zanim będzie za późno” – komentuje jeden z niezależnych analityków rynku gier wideo.

Co dalej z Destiny 2 i Marathonem?

Mimo ogromnych strat, Sony deklaruje dalsze wsparcie dla studia. W planach na najbliższe miesiące są zapowiedzi dużych rozszerzeń do Destiny 2 oraz intensyfikacja testów zamkniętych Marathona. Jednak bez radykalnej poprawy wyników finansowych w ciągu kolejnych dwóch kwartałów, nie można wykluczyć dalszych cięć budżetowych, a nawet zmian kadrowych w kierownictwie Bungie.

Przyszłość pokaże, czy legendarne studio, które dało światu Halo, zdoła odzyskać dawny blask, czy też stanie się kolejnym ostrzeżeniem dla branży o tym, jak łatwo stracić pozycję lidera w dynamicznie zmieniającym się świecie gier wideo.

Foto: images.pexels.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *