Advertisement

James Cameron broni technologii 3D w erze streamingu

James Cameron 3D

James Cameron, reżyser takich hitów jak „Avatar” i „Titanic”, ponownie staje w obronie technologii filmowania w trzech wymiarach. W niedawnym wywiadzie stwierdził, że format 3D jest naturalny dla ludzkiego mózgu i ma przed sobą świetlaną przyszłość, mimo że w ostatnich latach stracił na popularności w kinach.

Cameron argumentuje, że postrzeganie głębi jest dla człowieka czymś wrodzonym, a technologia ta pozwala na pełniejsze zanurzenie w świecie przedstawionym. Jego zdaniem, problem nie leży w samym formacie, ale w sposobie jego wykorzystania – wiele produkcji stosowało 3D jako chwyt marketingowy, bez rzeczywistej dbałości o jakość efektu.

W przemyśle filmowym można zaobserwować pewne ożywienie wokół 3D. Według danych Box Office Mojo, w 2023 roku filmy w tym formacie wygenerowały o 12% wyższe przychody niż rok wcześniej. Analitycy rynkowi wskazują, że sukces „Avatara: Istoty wody” (2022) – który zarobił ponad 2,3 miliarda dolarów – udowodnił, że dobrze zrealizowane 3D wciąż potrafi przyciągnąć widzów do kin.

Krytycy zwracają jednak uwagę, że rozwój platform streamingowych i coraz lepszej jakości telewizorów sprawia, że widzowie rzadziej decydują się na wizytę w multipleksie. W odpowiedzi Cameron proponuje rozwiązanie: „Musimy sprawić, by doświadczenie kinowe było czymś wyjątkowym, czego nie da się powtórzyć w domu. 3D, w połączeniu z dużym ekranem i dźwiękiem przestrzennym, jest właśnie takim doświadczeniem”.

Ekspert z branży technologicznej, dr Anna Kowalska z Politechniki Warszawskiej, komentuje: „Ludzki mózg rzeczywiście preferuje obrazy stereoskopowe, ale kluczowe jest odpowiednie ich zestrojenie. Złe 3D może powodować bóle głowy i zmęczenie wzroku, co zniechęca odbiorców”.

Przyszłość formatu może zależeć od dalszego rozwoju technologii – lżejszych okularów, lepszych projektorów i bardziej dopracowanych efektów. Cameron zapowiedział już, że kolejne części „Avatara” będą kręcone z myślą o jak najlepszym wykorzystaniu 3D. Jak podkreśla, „to nie jest chwilowa moda, ale logiczny krok w ewolucji kina”.

Foto: images.pexels.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *