Kontrowersje wokół nowego sezonu Delta Force
Tuż po premierze zwiastuna nowego sezonu popularnej strzelanki Delta Force, społeczność graczy wstrząsnęła informacja o domniemanym plagiacie. Jak się okazało, twórcy zostali przyłapani na wykorzystaniu elementu z kultowej gry survivalowej Rust, co wywołało burzę w środowisku gamingowym.
Dowód w postaci assetu
Twórca Rust, Gary Newman, niemal natychmiast po publikacji zwiastuna udostępnił niezbite dowody świadczące o kradzieży intelektualnej. Na nagraniu promocyjnym nowego sezonu Delta Force wyraźnie widać identyczny model jednego z przedmiotów, który pierwotnie pojawił się w Rust.
To nie jest przypadek ani inspiracja
- to zwykła kradzież własności intelektualnej. Asset został skopiowany niemal pixel w pixel
Reakcja społeczności i twórców
Sprawa błyskawicznie zyskała rozgłos w mediach społecznościowych i forach gamingowych. Gracze wyrażają oburzenie brakiem profesjonalizmu ze strony twórców Delta Force, którzy – jak się wydaje – postanowili pójść na skróty w przygotowaniach do nowego sezonu.
Studio odpowiedzialne za Delta Force początkowo milczało w sprawie zarzutów, jednak pod naporem krytyki wydało oświadczenie, w którym zaprzecza celowemu plagiatowi. Przedstawiciele firmy twierdzą, że był to „nieszczęśliwy zbieg okoliczności” i „błąd pracownika odpowiedzialnego za asset pack”.
Konsekwencje dla branży gamingowej
Ta sytuacja ponownie zwraca uwagę na problem ochrony własności intelektualnej w przemyśle gier komputerowych. Eksperci wskazują, że podobne incydenty zdarzają się coraz częściej, co wynika z:
- Presji czasowej przy produkcji kolejnych sezonów gier
- Rosnącej konkurencji na rynku gamingowym
- Niedostatecznych zabezpieczeń przed nieautoryzowanym wykorzystaniem assetów
Co dalej z Delta Force?
Wydawca gry zapowiedział natychmiastową aktualizację, która ma usunąć kontrowersyjny element z gry. Jednak wielu graczy uważa, że to za mało, by naprawić szkody wizerunkowe. Niektórzy zapowiadają bojkot tytułu, dopóki studio nie przeprosi oficjalnie i nie wypłaci odszkodowania twórcom Rust.
Sprawa może mieć również konsekwencje prawne. Zespół prawny odpowiedzialny za Rust rozważa złożenie pozwu o naruszenie praw autorskich, co mogłoby skutkować wysokimi odszkodowaniami dla twórców Delta Force.
Ta afera pokazuje, jak ważna jest transparentność i uczciwość w branży gamingowej, gdzie granica między inspiracją a kradzieżą bywa czasem zbyt cienka.
Foto: www.gry-online.pl





















Leave a Reply