Powrót legendy, ale czy udany?
Peter Molyneux, twórca takich klasyków jak Populous czy Black & White, powraca z nowym tytułem – Masters of Albion. Gra trafiła do wczesnego dostępu 24 kwietnia 2026 roku, wzbudzając ogromne emocje wśród fanów gatunku symulatorów boga. Niestety, pierwsze recenzje wskazują, że mistrz zdaje się zapominać, co czyniło ten gatunek tak wyjątkowym.
Co poszło nie tak?
Według opinii z portalu gry-online.pl, Masters of Albion ma ambicje być nowoczesną reinterpretacją klasycznych gier Molyneux, ale w praktyce oferuje jedynie powierzchowną rozgrywkę. Brakuje w nim głębi, która charakteryzowała starsze produkcje – możliwości realnego wpływania na świat, rozwijania cywilizacji i obserwowania konsekwencji swoich działań. Zamiast tego gracze otrzymują zestaw uproszczonych mechanik, które bardziej przypominają menedżer czasu rzeczywistego niż prawdziwy symulator boga.
„To tak, jakby Molyneux zapomniał, że w symulatorze boga chodzi o interakcję ze światem, a nie tylko o wydawanie rozkazów” – komentuje jeden z recenzentów.
Kontekst i przyszłość gatunku
Gatunek symulatorów boga przeżywał swój rozkwit w latach 90. i na początku XXI wieku, kiedy to tytuły takie jak Populous: The Beginning czy Black & White wyznaczały standardy. Od tego czasu pojawiło się niewiele nowych produkcji, które odważyłyby się rywalizować z tymi klasykami. Masters of Albion miał być powrotem do korzeni, ale na razie wydaje się, że bardziej niż innowacją jest próbą odgrzania starych pomysłów bez zrozumienia, co czyniło je tak porywającymi.
Statystyki pokazują, że wczesny dostęp przyciągnął około 15 tysięcy graczy w pierwszym tygodniu – to wynik przyzwoity, ale daleki od oczekiwań. Społeczność graczy jest podzielona: część chwali klimat i oprawę graficzną, inni krytykują brak polotu i powtarzalność misji.
Czy jest nadzieja?
Wcześniejszy dostęp to czas na poprawki. Deweloperzy z 22cans zapowiedzieli już, że w ciągu najbliższych miesięcy planują dodać nowe tryby rozgrywki i usprawnić sztuczną inteligencję. Czy to wystarczy, by Masters of Albion stało się grą, którą obiecywano? Czas pokaże, ale na razie fani klasyki mogą czuć się rozczarowani.
Foto: images.pexels.com






















Leave a Reply