Premiera kolejnej odsłony serii Grand Theft Auto, osadzonej w fikcyjnym Vice City, notuje kolejne opóźnienia. Tymczasem społeczność graczy zwróciła uwagę na niecodzienne zjawisko – część realnych obiektów, które posłużyły za wzór dla wirtualnego miasta, przestała istnieć w rzeczywistości. To dowód na to, jak długi cykl produkcyjny ma najnowsza gra Rockstar Games.
Twórcy od dawna zapowiadali, że Vice City będzie wierną kopią Miami z lat 80. XX wieku, z domieszką współczesnych elementów. Jednak w trakcie wieloletnich prac nad tytułem, niektóre z tych budynków zostały wyburzone lub gruntownie przebudowane. Przykładem może być słynny hotel Fontainebleau, który przeszedł modernizację, czy też kilka charakterystycznych willi na South Beach, które ustąpiły miejsca nowym inwestycjom deweloperskim.
Według danych branżowych, średni czas produkcji dużego tytułu AAA wynosi obecnie od 4 do 6 lat. W przypadku GTA 6, które zostało oficjalnie zapowiedziane w 2022 roku, a którego rozwój trwa od co najmniej 2018 roku, okres ten może być jeszcze dłuższy. Analitycy rynku gier zwracają uwagę, że Rockstar Games słynie z dbałości o szczegóły, co często prowadzi do wielokrotnych poprawek i przesuwania terminów wydania.
„Gracze oczekują od nas perfekcyjnego odwzorowania rzeczywistości. Tymczasem rzeczywistość zmienia się szybciej, niż jesteśmy w stanie ją zamknąć w kodzie gry” – mówi jeden z byłych pracowników studia, pragnący zachować anonimowość.
Opóźnienia w produkcji GTA 6 wywołują frustrację wśród fanów, ale także generują dodatkowe koszty dla wydawcy. Straty wynikające z przesunięcia premiery szacuje się na setki milionów dolarów. Mimo to, Rockstar Games niezmiennie stawia na jakość, a nie na szybkość wydania. W międzyczasie konkurencja, taka jak seria Saints Row czy nowe odsłony cyklu Mafia, próbuje wypełnić lukę na rynku.
Ostateczna data premiery GTA 6 wciąż pozostaje nieznana. Spekuluje się, że gra może trafić na rynek dopiero w 2027 roku. Do tego czasu gracze mogą spodziewać się kolejnych zwiastunów i materiałów promocyjnych, które – miejmy nadzieję – nie będą już pokazywać budynków, które wyburzono na długo przed premierą.
Foto: images.pexels.com




















Leave a Reply