Advertisement

Poznań w latach 90.: sentymentalna podróż po mieście bez galerii i korków

Poznan 90s street

Dla wielu mieszkańców Poznania oraz osób pamiętających transformację ustrojową, lata 90. to okres niezwykłej, dynamicznej zmiany. Miasto, które dziś znamy z nowoczesnych biurowców, rozległych galerii handlowych i często zakorkowanych ulic, prezentowało wtedy zupełnie inne oblicze. Był to czas, gdy przestrzeń miejska kształtowała się na nowo, a codzienność toczyła się w innym rytmie.

Poznań bez wielkich centrów handlowych

Współczesny krajobraz handlowy Poznania zdominowany jest przez potężne galerie, takie jak Stary Browar czy Posnania. W latach 90. ich jeszcze nie było. Zakupy robiło się głównie na targowiskach, w niewielkich prywatnych sklepikach, które masowo powstawały w dawnych lokalach usługowych, oraz w pierwszych supermarketach. „Bazar na ulicy Głogowskiej czy Jarmark Świętojański były wtedy centrami życia towarzyskiego i handlowego” – wspominają poznaniacy. Brak wielkopowierzchniowych centrów sprawiał, że życie koncentrowało się bardziej w dzielnicach.

Komunikacja miejska i ulice

Po mieście jeździły tramwaje, które dziś uznajemy za zabytkowe, jak chociażby wagony typu Konstal 105N. Sieć tramwajowa była mniej rozbudowana, ale za to mniej zatłoczona. Ulice, choć już wtedy zaczynał narastać problem liczby samochodów, nie były tak zapchane jak obecnie. Charakterystyczne dla tamtego okresu są również wszechobecne „maluchy” i „polonezy”. Infrastruktura drogowa wymagała pilnych remontów, a wiele głównych arterii wyglądało skromniej.

Architektura i miejsca, które odeszły

Lata 90. to także czas powolnego żegnania się z pewnymi elementami miejskiej tkanki. Niektóre obiekty, jak np. stare pawilony czy charakterystyczne budynki z czasów PRL, zostały wyburzone, ustępując miejsca nowym inwestycjom. Inne, jak pewne opuszczone fabryki czy zdewastowane kamienice, „straszyły wtedy i straszą nadal”, czekając na swoją drugą szansę. To właśnie wtedy rozpoczął się proces rewitalizacji części śródmieścia, który trwa do dziś.

Sentymantalna podróż w czasie za pomocą archiwalnych fotografii pozwala nie tylko dostrzec te zmiany, ale także zrozumieć tempo i skalę metamorfozy, jaką przeszedł Poznań. To wspomnienie miasta bardziej „kameralnego”, nieco chaotycznego, ale pełnego energii i nadziei związanej z nowymi początkami. Dla młodszego pokolenia to lekcja historii, a dla starszych – powrót do czasów ich młodości.

Foto: d-pt.ppstatic.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *