Zaledwie dwa tygodnie od oficjalnej zapowiedzi, gracze z całego świata pokazali, jak bardzo tęsknili za powrotem do postapokaliptycznego uniwersum Metro. Deweloperzy z 4A Games poinformowali, że liczba osób, które dodały tytuł do swojej listy życzeń na Steamie, przekroczyła już milion. To dowód na ogromny głód fanów, którzy na kontynuację czekali aż siedem lat od premiery poprzedniej części – Metro Exodus z 2019 roku.
Według oficjalnych danych, Metro 2039 bije rekordy popularności jeszcze przed premierą. W ciągu pierwszych 14 dni od zapowiedzi, gra znalazła się wśród najczęściej dodawanych do wishlisty tytułów na platformie Valve. Dla porównania, poprzednia część potrzebowała na to aż trzech miesięcy. Jak podkreślają twórcy, to zasługa nie tylko samej marki, ale także rosnącego zainteresowania gatunkiem postapokaliptycznych strzelanek z elementami survivalu.
Eksperci rynku gier zwracają uwagę, że sukces zapowiedzi Metro 2039 może wynikać z kilku czynników. Po pierwsze, seria od zawsze cieszyła się wierną bazą fanów, którzy doceniali mroczny klimat i głęboką narrację. Po drugie, siedmioletnia przerwa między częściami sprawiła, że apetyt graczy wzrósł do maksimum. Po trzecie, w ostatnich latach na rynku pojawiło się niewiele gier o podobnej tematyce, co czyni nową odsłonę Metro wyjątkowo wyczekiwaną.
„Jesteśmy zachwyceni takim przyjęciem. To dla nas sygnał, że gracze wciąż pragną historii o Artyomie i świecie po zagładzie. Naszym celem było stworzenie czegoś, co odda klimat książek Dmitrija Głuchowskiego, a jednocześnie zaskoczy nowymi mechanikami” – powiedział przedstawiciel 4A Games.
Metro 2039 ma zadebiutować w przyszłym roku na PC oraz konsolach obecnej generacji. Gracze liczą na rozbudowany tryb fabularny, ulepszoną grafikę i większą swobodę eksploracji. Nieoficjalnie mówi się też o trybie kooperacji, który byłby nowością w serii. Choć data premiery nie została jeszcze potwierdzona, pierwsze testy zamkniętej bety mają ruszyć jeszcze w tym roku.
Foto: images.pexels.com





















Leave a Reply