Advertisement

Windows 11 po pięciu latach doczekał się kluczowych poprawek. Microsoft oddał użytkownikom kontrolę nad systemem

Windows 11 update

Minęło pięć lat od premiery systemu Windows 11, a gigant z Redmond w końcu zdecydował się na wprowadzenie zmian, które od dawna postulowali użytkownicy na całym świecie. Najnowsza aktualizacja, oznaczona jako wersja 24H2, przynosi szereg modyfikacji w interfejsie użytkownika, które przywracają część funkcjonalności znanych z poprzedniej generacji systemu. Dla wielu osób to sygnał, że Microsoft zaczął słuchać swojej społeczności.

Powrót do korzeni w pasku zadań i menu Start

Jedną z największych bolączek Windows 11 było drastyczne okrojenie paska zadań. Użytkownicy od lat skarżyli się na brak możliwości odblokowania go, przenoszenia na boki ekranu czy wyświetlania etykiet dla uruchomionych aplikacji. W najnowszej aktualizacji Microsoft przywrócił opcję przenoszenia paska zadań na górę ekranu, co dla wielu było kluczowym elementem personalizacji środowiska pracy. Ponadto menu Start doczekało się uproszczeń – zniknęły natrętne rekomendacje aplikacji i reklamy, które przez lata denerwowały użytkowników.

Eksperci chwalą, ale wskazują na opóźnienia

Według analityków z branży technologicznej, zmiany te są odpowiedzią na spadek udziału Windows 11 w rynku systemów operacyjnych. Jak wynika z danych firmy StatCounter z marca 2025 roku, udział Windows 10 wciąż oscyluje wokół 60%, co świadczy o niechęci użytkowników do migracji na nowszy system. „Microsoft przez lata traktował Windows 11 jako platformę reklamową i eksperymentalną, zapominając o podstawowej funkcji systemu operacyjnego – stabilności i wygodzie użytkowania” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka ds. użyteczności oprogramowania z Politechniki Warszawskiej. „Dopiero teraz firma zdaje się rozumieć, że użytkownicy nie chcą być królikami doświadczalnymi”.

Kontekst zmian i przyszłość systemu

Warto przypomnieć, że podobne kontrowersje towarzyszyły premierze Windows 8, który również narzucał użytkownikom rewolucyjny interfejs Metro. Wtedy Microsoft wycofał się z części zmian dopiero po trzech latach, wydając Windows 8.1. Historia najwyraźniej zatacza koło. Obecne poprawki obejmują również usprawnienia w Eksploratorze plików, który wreszcie obsługuje karty (taby) oraz lepszą integrację z usługami chmurowymi. Mimo to wielu użytkowników uważa, że zmiany przyszły zbyt późno. W międzyczasie alternatywy takie jak Linux zyskały na popularności, szczególnie wśród programistów i zaawansowanych użytkowników. Czy te poprawki wystarczą, by odzyskać zaufanie społeczności? Czas pokaże. Jedno jest pewne – Microsoft udowodnił, że nawet po pięciu latach można naprawić największe błędy, choć dla wielu użytkowników mogło to zająć stanowczo zbyt dużo czasu.

Foto: images.pexels.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *