W chińskim Shenzhen rozpoczęła działalność nowa fabryka robotów humanoidalnych. Należąca do firmy ENGINEAI placówka ma być w stanie wytwarzać jednego robota co piętnaście minut. To przełomowe tempo produkcji, które może znacząco wpłynąć na obniżenie kosztów tych zaawansowanych maszyn.
Skala produkcji i jej znaczenie
Dotychczas główną barierą w upowszechnieniu robotów humanoidalnych były ich wysokie ceny, sięgające często setek tysięcy dolarów za sztukę. Fabryka ENGINEAI, dzięki automatyzacji procesów i skalowaniu produkcji, może sprawić, że koszty spadną nawet kilkukrotnie. Eksperci z branży robotyki od dawna wskazywali, że kluczem do komercjalizacji tych maszyn jest masowa produkcja. Przykład Tesli z jej fabryką Optimusa pokazuje, że podobne ambicje mają także inne firmy, jednak żadna nie ogłosiła jeszcze tak szybkiego tempa montażu.
Kontekst rynkowy i wyzwania
Rynek robotów humanoidalnych ma według prognoz analityków z Goldman Sachs osiągnąć wartość 6 miliardów dolarów do 2030 roku. Jednak aby tak się stało, konieczne jest nie tylko obniżenie cen, ale także rozwiązanie problemów związanych z autonomią, bezpieczeństwem i integracją z istniejącymi systemami. ENGINEAI konkuruje z takimi gigantami jak Boston Dynamics, Agility Robotics czy chiński UBTECH. W przeciwieństwie do nich, nowa fabryka stawia na maksymalną wydajność linii produkcyjnej, co może dać jej przewagę kosztową.
Perspektywy na przyszłość
„Jeśli uda się utrzymać tempo jednego robota na piętnaście minut, mówimy o potencjalnej produkcji prawie 100 maszyn dziennie” – zauważa dr Li Wei, analityk rynku robotyki z Uniwersytetu w Szanghaju. „To zmienia reguły gry, ale pamiętajmy, że wyzwaniem pozostaje zapewnienie jakości i niezawodności przy tak szybkim tempie”. ENGINEAI planuje początkowo skierować swoje roboty do sektora logistycznego i magazynowego, gdzie mogą zastąpić ludzi w powtarzalnych zadaniach. Długoterminowym celem jest wprowadzenie ich do usług domowych i opieki nad osobami starszymi.
„Ceny robotów humanoidalnych spadną poniżej 20 tysięcy dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat, jeśli utrzyma się obecne tempo innowacji” – prognozuje raport McKinsey z 2024 roku.
Otwarcie fabryki w Shenzhen wpisuje się w szerszy trend chińskiego rządu, który inwestuje miliardy juanów w rozwój robotyki i sztucznej inteligencji. W 2023 roku Chiny stały się największym na świecie rynkiem robotów przemysłowych, a teraz celują w dominację również w segmencie humanoidalnym.
Foto: images.pexels.com





















Leave a Reply