Ewa Kuryło i Piotr Pręgowski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i trwałych małżeństw polskiego aktorstwa. Para, która na ekranie rozśmieszała miliony widzów jako mieszkańcy Wilkowyj, w prawdziwym życiu od niemal pół wieku tworzy własną, spokojną historię z dala od wielkomiejskiego zgiełku.
47 lat razem, z dala od miasta
Ich związek, trwający nieprzerwanie od 1979 roku, jest ewenementem w świecie show-biznesu. Aktorzy od lat konsekwentnie wybierają życie w harmonii z naturą, z dala od „siedlisk ludzkich”, jak sami to określają. Ich dom położony jest w malowniczej okolicy pod Lipnem, w województwie kujawsko-pomorskim. To miejsce, które stało się ich prawdziwym azylem i przestrzenią do odpoczynku od obowiązków zawodowych.
Wiejska idylla pod Lipnem
Dom, w którym mieszkają, to typowy, przytulny wiejski domek, otoczony zielenią. Lokalizacja nie jest przypadkowa – oboje artyści cenią sobie ciszę, spokój i bezpośredni kontakt z przyrodą. Jak przyznają w licznych wywiadach, to właśnie tutaj mogą w pełni odpocząć, naładować baterie i cieszyć się swoim towarzystwem. Ich codzienność daleka jest od hollywoodzkiego glamour, bliżej jej do prostoty i autentyczności, które tak dobrze znali widzowie z ich serialowych ról.
Piotr Pręgowski, znany szerokiej publiczności przede wszystkim jako poczciwy i nieco zagubiony ksiądz proboszcz w „Ranczu”, a wcześniej odtwórca roli Pietrka w kultowym „M jak miłość”, na co dzień jest człowiekiem skromnym i ceniącym prywatność. Ewa Kuryło, która w Wilkowyjach wcielała się w postać Marianny Paździoch, podobnie podchodzi do życia. Ich dom jest odzwierciedleniem tej filozofii – to miejsce pełne ciepła, pamiątek z planów filmowych i książek, a nie pustej ostentacji.
Życie poza kadrem
Mimo że serial „Ranczo” zakończył się lata temu, postacie stworzone przez Kuryło i Pręgowskiego na trwałe zapisały się w pamięci widzów. Aktorzy jednak nigdy nie utożsamiali się całkowicie ze swoimi bohaterami. Ich prawdziwe życie toczy się własnym, ustalonym rytmem. Spędzają czas na pielęgnowaniu ogrodu, czytaniu, spotkaniach z przyjaciółmi i, co oczywiste, na przygotowaniach do nowych ról teatralnych i filmowych.
Ich długoletnie małżeństwo budzi podziw i stanowi dowód na to, że w świecie pełnym zmian i pokus można zbudować trwałą i szczęśliwą relację. Sekret? Jak sami mówią, wzajemny szacunek, wspólne pasje i… ta wiejska cisza, która pozwala na prawdziwe bycie razem. Dom pod Lipnem nie jest dla nich tylko nieruchomością; to fundament ich związku, przestrzeń, w której czują się wspaniale i autentycznie.
To nasza mała ojczyzna. Miejsce, gdzie możemy być po prostu sobą – bez grania, bez maski. Czujemy się tutaj wspaniale – mawiają zgodnie aktorzy.
Choć rzadko pojawiają się w tabloidach, a ich życie osobiste nie jest przedmiotem spekulacji, Ewa Kuryło i Piotr Pręgowski pozostają ikonami polskiego aktorstwa charakterystycznego. Ich dom na wsi to nie ucieczka, lecz świadomy wybór stylu życia, który przez 47 lat okazał się dla nich receptą na szczęście.
Foto: d-pt.ppstatic.pl





















Leave a Reply