Naukowcy z NASA oraz Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) opublikowali niezwykłe nagranie, które pozwala „usłyszeć” potężny rozbłysk słoneczny. Zjawisko to, choć w próżni kosmicznej jest całkowicie bezgłośne, zostało przetworzone na fale dźwiękowe za pomocą techniki sonifikacji danych. W efekcie powstał zapis, który budzi grozę i fascynację jednocześnie.
Jak powstaje dźwięk z ciszy kosmosu?
Sonifikacja to proces, w którym dane liczbowe z instrumentów naukowych – w tym przypadku zarejestrowane przez satelitę Solar Dynamics Observatory (SDO) – są przekładane na dźwięk. Każda zmiana jasności, temperatury czy pola magnetycznego rozbłysku zostaje odwzorowana jako zmiana wysokości lub natężenia tonu. W przypadku nagrania opublikowanego przez zespół badaczy, słyszymy narastający, niski pomruk przechodzący w wysokie, przeszywające dźwięki, które symbolizują gwałtowne uwolnienie energii.
Co to jest rozbłysk słoneczny?
Rozbłyski słoneczne to nagłe, intensywne wybuchy promieniowania na powierzchni Słońca, wywołane przez skomplikowane procesy w polu magnetycznym gwiazdy. Uwalniają one energię równoważną milionom bomb wodorowych w ciągu kilku minut. Takie zjawiska mogą zakłócać działanie satelitów, sieci energetycznych na Ziemi, a nawet stanowić zagrożenie dla astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Najsilniejsze rozbłyski klasyfikuje się jako X-class, a te najpotężniejsze mogą sparaliżować łączność radiową na kilka godzin.
Dlaczego sonifikacja jest ważna?
Przekształcanie danych astronomicznych w dźwięk ma nie tylko walor artystyczny. Naukowcy podkreślają, że pomaga ono dostrzec subtelne wzorce i anomalie, które umykają analizie wizualnej. Dla osób niewidomych i słabowidzących sonifikacja otwiera drzwi do poznawania kosmosu w nowy, dostępny sposób. Ponadto, jak mówi dr. Maria Kowalska z Centrum Badań Kosmicznych PAN, „dźwięk pozwala nam intuicyjnie zrozumieć skalę i dynamikę zjawisk, które są poza ludzkim doświadczeniem zmysłowym”.
Nagranie rozbłysku słonecznego to kolejny krok w popularyzacji nauki. Podobne projekty realizowano już dla fal grawitacyjnych, czarnych dziur czy zórz polarnych. Dzięki nim kosmos przestaje być jedynie obrazem – staje się symfonią, którą można poczuć całym ciałem.
Foto: images.pexels.com





















Leave a Reply