Pracownicy i klienci jednego z łódzkich hipermarketów do dziś wspominają poranek, który zaczął się od ogromnego huku i widoku zniszczeń na parkingu. W 2020 roku na terenie sklepu Carrefour przy ul. Kolumny doszło do nietypowego zdarzenia drogowego, które na długo zapadło w pamięć świadkom.
Jak wynika z ustaleń, kobieta ucząca się jazdy samochodem straciła panowanie nad pojazdem na placu manewrowym. Efekt? Doszczętnie zniszczone wiaty przeznaczone do przechowywania wózków sklepowych. Stelaże zostały wygięte, szyby rozbite, a plastikowe elementy wózków rozrzucone na kilkanaście metrów. Miejsce wyglądało jak po przejściu tornada.
Na szczęście, mimo spektakularnego wyglądu zniszczeń, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Instruktor nauki jazdy, który towarzyszył kursantce, wyszedł z opresji bez szwanku. Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom, a ubezpieczyciel pokrył straty materialne. Wypadki z udziałem początkujących kierowców na parkingach sklepowych nie należą do rzadkości. Według danych policyjnych, w 2020 roku w całej Polsce odnotowano ponad 2,5 tysiąca kolizji z udziałem kursantów, z czego aż 40% miało miejsce właśnie na parkingach lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że manewry na ciasnych parkingach wymagają szczególnej uwagi. „Kursanci często koncentrują się na technice jazdy, zapominając o ocenie odległości i martwym polu. Parkingi sklepowe, z dużą liczbą przeszkód i pieszych, są jednym z najtrudniejszych środowisk do nauki” – komentuje w rozmowie z nami Andrzej Kowalski, instruktor nauki jazdy z 25-letnim stażem.
Całe zdarzenie, choć zakończone bez ofiar, stało się przestrogą dla wielu szkół jazdy w regionie. Wiele z nich zdecydowało się włączyć do programu szkolenia dodatkowe godziny ćwiczeń na symulatorach parkingów, by lepiej przygotować kursantów do realnych warunków.
Foto: images.pexels.com






















Leave a Reply