Advertisement

TK Maxx wycofuje powerbanki. Ryzyko pożaru i apel do klientów

powerbank fire hazard

Sieć sklepów TK Maxx poinformowała o pilnym wycofaniu z obrotu kilku modeli powerbanków. Decyzję podjęto po wykryciu poważnych wad konstrukcyjnych, które mogą prowadzić do przegrzewania się urządzeń, a w konsekwencji do pożaru. To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek, gdy popularne akcesoria elektroniczne okazują się potencjalnie niebezpieczne.

Co wykazały kontrole jakości?

Zgodnie z komunikatem sieci, podczas rutynowych inspekcji natrafiono na nieprawidłowości w budowie wewnętrznej baterii litowo-jonowych. Wada może powodować zwarcia, które przy braku odpowiedniego systemu chłodzenia prowadzą do gwałtownego wzrostu temperatury. Specjaliści z branży elektronicznej od lat ostrzegają, że powerbanki niskiej jakości, pozbawione certyfikatów bezpieczeństwa, stanowią realne zagrożenie – szczególnie podczas ładowania w nocy lub w pobliżu łatwopalnych materiałów.

Apel do klientów i procedura zwrotu

TK Maxx apeluje do wszystkich osób, które zakupiły powerbanki w ostatnim czasie, aby natychmiast zaprzestały ich używania i odłączyły od źródła zasilania. W sklepach stacjonarnych oraz za pośrednictwem infolinii uruchomiono procedurę zwrotu – klienci mogą oddać wadliwe urządzenia bez paragonu, otrzymując pełny zwrot kosztów. Przedstawiciele sieci podkreślają, że bezpieczeństwo konsumentów jest priorytetem, a wątpliwe produkty są usuwane z półek, zanim dojdzie do nieszczęścia.

Szerszy kontekst: rosnący problem z tanimi akumulatorami

Przypadek TK Maxx wpisuje się w szerszy trend. W ciągu ostatnich dwóch lat europejskie organizacje konsumenckie odnotowały wzrost liczby zgłoszeń dotyczących przegrzewania się powerbanków o 30%. Eksperci wskazują, że winne są często tańsze zamienniki komponentów, stosowane przez producentów w celu obniżenia kosztów. – Każdy powerbank powinien posiadać zabezpieczenia przed przeładowaniem, zwarciem i przegrzaniem. Jeśli ich brak, urządzenie staje się bombą zegarową – mówi w rozmowie z naszym portalem dr inż. Marek Kowalski, specjalista ds. bezpieczeństwa elektrycznego. W przypadku wątpliwości warto sprawdzić, czy produkt posiada oznaczenie CE oraz certyfikat zgodności z normą IEC 62368-1.

Uwaga: Jeśli posiadasz powerbank zakupiony w TK Maxx – sprawdź numer partii na opakowaniu i skontaktuj się ze sklepem. Nie ryzykuj zdrowia swojego i bliskich.

Foto: images.pexels.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *